niedziela, 3 stycznia 2016

Podsumowanie miesiąca: grudzień 2015 + WAŻNA INFORMACJA


Tak jak pisałam niedawno, nie będę porywała się na podsumowywanie całego roku 2015, ponieważ blog istnieje zaledwie od czerwca. Kto wie, być może zsumuję poczynania z roku 2016, ale póki co poprzestanę na standardowym przedstawieniu miesiąca. 
Mam dla Was bardzo, bardzo ważną informację pod głównym postem. Samą mnie ta wiadomość zaskoczyła, więc sprawdźcie o co chodzi. 
A teraz zapraszam na grudniowe podsumowanie.


Książki zrecenzowane w ostatnim miesiącu:
1. Cham, E. Orzeszkowa (8/10)
2. Pogrzebany, P. James (5/10)
3. Bez dogmatu, H. Sienkiewicz (3/10)
4. W śnieżną noc, praca zbiorowa (5/10)
5. Harry Potter. Książka do kolorowania, praca zbiorowa (8/10)

Książki przeczytane w ostatnim miesiącu:
1. Bez dogmatu, H. Sienkiewicz - ZRECENZOWANE (432 str.)
2. W śnieżną noc, praca zbiorowa – ZRECENZOWANE (312 str.)

+ fragmenty niedokończonych jeszcze książek:
Pora na życie, C. Ahern (179 str.)
Podwójne ubezpieczenie, J. M. Cain (20 str.)
Zbyt dumna, zbyt krucha, A. Signorini (81 str.)

Ilość przeczytanych stron: 1024 (ja wiem, że dla wielu z Was to niewiele, ale i tak przekroczenie tysiąca stron powoduje mój uśmiech na twarzy; nie jestem czytelniczym sprintowcem)

Książka, która została przeze mnie najwyżej oceniona: dwóm pozycjom przyznałam 8/10, ale to Cham zostanie przeze mnie wyróżniony – w końcu to powieść a nie kolorowanka ;)

Nowe na półce:

Podzielę te osiem książek na trzy grupy. Pierwszą stanowić będą prezenty (i w tej grupie są najlepsze książki z tego miesiąca, tak coś przeczuwam :)). Są tu: Harry Potter. Książka do kolorowania, którą bardzo mocno eksploatuję, i do której recenzji macie link wyżej;

Dziewczyna z pociągu, którą znalazłam pod choinką i otrzymałam z radą, że może warto byłoby dodać na bloga recenzję czegoś, co nie ma dwustu lat :); Miecz przeznaczenia, czyli druga część opowiadań o Wiedźminie (w końcu zbiorę całą serię, po kawałku, ale zbiorę) i Zbyt dumna, zbyt krucha. Jeśli chodzi o tę powieść, to wspominałam już na blogu, że dostałam ją od Kasi. Było to tak niespodziewana paczka, że złapała mnie przy wyjściu z domu, w bramce. Jeszcze raz, Kasiu, bardzo, bardzo Ci dziękuję, moja nadmorska koleżanko! Nie będę się rozpisywała teraz nad tą propozycją, bo zostawię ją sobie do zrecenzowania, ale wiedz, że znowu trafiłaś dobrze, mimo że Callas wcześniej się nie interesowałam. A okładka jest przepiękna, czuję z nią jakąś więź emocjonalną... i z samą Marią również.


Druga grupa książek to te, które już Wam pokazywałam, List w butelce i Dla ciebie wszystko Sparksa, z kolekcji Wszystkie Kolory Miłości. Czyż te grzbiety nie są fantastyczne? 
A ostatnie dwie to Język dla wszystkich Witolda Cienkowskiego i Romantycy Konstantego Paustowskiego z mojej uczelnianej półki "książka do zabrania". 
Cały czas, co miesiąc, mam więcej nowych książek niż przeczytanych, ale to chyba taka nieuleczalna przypadłość książkoholika...

Najchętniej czytana recenzja w ostatnim miesiącu: Bez dogmatu, H. Sienkiewicz
Obserwatorzy: 60 (+11)
Wyświetlenia: 3629

Inne: 


*
INFORMACJA
Jak zapewne zauważyliście brak w tym podsumowaniu CzarnoKsiążnika. Napisał mi dwa dni temu, że niestety będzie musiał zrezygnować z współtworzenia bloga ze względu na kompletny brak czasu.
Zresztą, przeczytajcie, co sam CzarnoKsiężnik napisał:
"Myślę, że chyba chwilowo zrezygnuję z współtworzenia bloga. (...) W grudniu na ten przykład nie miałem czasu przeczytać nic (poza notatkami), a zakupami też nie ma co się chwalić bo ich nie było :P (...) ja czytelniczo rozkwitam w miesiącach wakacyjnych, a na zimę zwijam płatki. Przepraszam, ale nie jestem w stanie wyrobić na tylu frontach...
Mogę zostać okazjonalnym recenzentem z tym, że nie wiem jak częste będą te okazje, bo póki ci wisi nade mną cień 8 egzaminów i kilka zajęć dodatkowych które właśnie będę rozpoczynał".
Także z przykrością przyjdzie mi zmienić zakładkę "o nas" i nie dodawać już wyróżnika informującego o tym, kto recenzuje daną książkę, bo zostaję sama po drugiej stronie książki :(. Miejmy nadzieję, że CzarnoKsiążnik znajdzie od czasu do czasu chwilkę żeby poudzielać się na blogu... A póki co zostaję (nie bez żalu i smutku) jedyną autorką tej strony. Mam nadzieję, że podołam temu zadaniu!

Niech książki będą z Wami (i ze mną też)!

54 komentarze:

  1. Gratuluję wyników!
    Szczerze to jestem na twoim blogu od niedawna i nie zdążyłam jeszcze zapoznać się z Czarnoksiążnikiem...więc nie wiem kto tak naprawdę odchodzi (widziałam, że jest współtwórcą ale nie czytałam jego żadnych postów)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). CzarnoKsiążnik wnosił nutę urozmaicenia od bardziej "babskich" recenzji, mam nadzieję, że od czasu do czasu zrecenzuje coś z kryminałów. Może jeszcze uda Ci się go poznać :)

      Usuń
  2. Szkoda Czarnoksiążnika, ale rozumiem. Sama narzekam na brak czasu (choć najczęściej przyłapuję się na tym, ze sama jestem sobie winna).
    Gratuluję ci świetnego wyniku :)

    Pozdrawiam
    blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też często narzekam na brak czasu i po zrobieniu rachunku sumienia wychodzi na to, że w dużej mierze jestem sobie sama winna, bo wiele odkładam "na później"...

      Usuń
  3. No życie, tak bywa :D Studia to ciężka rzecz! Będzie dobrze, poradzisz sobie! ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że sobie poradzę, ale liczę też, że CzarnoKsiążnik pojawi się chociaż w miesiącach wakacyjnych :)

      Usuń
  4. Gratuluję wyniku, najważniejsze, że jesteś z niego zadowolona. :) Nowości bardzo apetyczne. :) "Wiedźmin" zdecydowanie zasługuje na to, by mieć go na półce. :)
    CzarnoKsiążnikowi życzę powodzenia na studiach. Na pewno dasz sobie radę z blogiem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, Wiedźmin zdecydowanie wart jest własnego wygodnego miejsca na półce. Miejmy nadzieję, że studia nie pożrą doszczędnie naszego CzarnoKsiążnika :)

      Usuń
  5. Jak to już ktoś powiedział, grunt, że jesteś usatysfakcjonowana. Ja gratuluję wyniku :)
    Cóż, zaglądam tu od niedawna i CzarnoKsiążnika nie poznałam, ale liczę na to, że się tutaj jeszcze pojawi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*

      Też liczę na to, że będzie wpadał i go poznasz!

      Usuń
  6. Zazdroszczę Ci kolorowanki, jako że jestem wiecznym dzieckiem to muszę ją sobie sprawić :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem wiecznym dzieckiem ;).

      Usuń
    2. ALE widziałam w grupie na FB, ze kolorują i panie, które mają dzieci - tak na odstresowanie.

      Usuń
  7. Właśnie czytam "Dziewczynę z pociągu" i już teraz gorąco polecam, więc myślę, że dostałam bardzo trafiony prezent :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wydaje mi się (po przekartkowaniu kilku stron), że to trafiony prezent ;)

      Usuń
  8. Gratuluję wyniku - nie warto porównywać się z innymi, ale cieszyć się własnymi osobistymi sukcesami. :) Powodzenia w blogowaniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za wyrozumiałość, to bardzo budujące :*

      Usuń
  9. Szkoda CzarnoKsiężnika lubiłem czytać Jego opinie :) mam nadzieję, że skończy czytać "Oskarżonego" :) pozdrawiam i wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2016!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może będzie wracał cyklicznie ze swoimi kryminałami - byłoby to ciekawe urozmaicenie ;).
      Tobie też samych dobrych rzeczy i wiele satysfakcji w nowym roku!

      Usuń
  10. Gratuluję wyniku :) a zmiany niekiedy są dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  11. cześć Książniczko :) zaciekawiłaś mnie Harrym do kolorowania, widziałam to ostatnio w Empiku, ale nie zdecydowałam się na zakup, lecę rzucić okiem na Twoją recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  12. Czeeeeść! Nic się nie bój, wrzucę podsumowanie z pokolorowanej książki... kiedyś, gdy skończę ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ok, czekam więc! aha, przepraszam, ze dopiero teraz, ale ogarnęłam, że nie odpowiedziałam Ci na pytanie dot. zaplecza sanitarnego na Oktoberfeście :D poza namiotami piwnymi jest kilka namiotów kibelkowych, mnóstwo kabinek, toaleta przy głównej alejce jest wiecznie obłożona, ale ja chodziłam do takiej trochę na uboczu u był luz :D

      Usuń
    2. Hahaha, lepiej późno niż wcale, będę pamiętała żeby szukać "bocznych" toalet, gdyby kiedykolwiek przyszło mi tam się wybrać.

      Usuń
  13. Gratuluję wyników!
    Na pewno uda Ci się poprowadzić bloga samodzielnie, aczkolwiek liczę na to, że CzarnoKsiążnik kiedyś tu powróci. ^_^

    OdpowiedzUsuń
  14. oddam lodówkę za tą kolorowankę. patrz - stopień desperacji level milion.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahahah <3. Poproś męża, może kupi! Wiesz, dowód miłości, te sprawy.

      Usuń
  15. wszystkiego dobrego w Nowym Roku <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję wyników!
    Mam nadzieję, że CzarnoKsiążnikowi uda się od czasu do czasu coś zrecenzować, bo nie miałam jeszcze okazji przeczytać jego postów ;)
    Buziaki, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że facet odczuje presję po przeczytaniu tylu komentarzy, haha!

      Usuń
  18. Ojejku, biedny CzarnoKsiążnik! Przesyłam mu mnóstwo pozytywnej energii do walki z egzaminami i łączę się w bólu. No i cicho liczę, że może zostanie takim freelancerem, bo siedzi w podobnych gatunkach co ja. ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko gatunkach, ale i profesji! Dobrze by było, gdyby był! Nie rzucałby takiego cienia na Twoją blogową przyszłość ;D

      Usuń
    2. Pozostaje mi trzymać kciuki za Was oboje :*

      Usuń
  19. gratuluje wyniku ;)

    alotofpage.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Zazdroszczę kolorowanki, czaję się na nią od dłuższego czasu! A "Dziewczyna z pociągu" to moje MUST HAVE i MUST READ.
    Zaczytanego stycznia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przybij piątkę! Bardzo się cieszę, że dostałam "Dziewczynę...", bo sama pewnie bym nie kupiła, a przeczytać bardzo chciałam. Taki sam problem mam ze "Światłem, którego nie widać", ale najwyżej się przemogę i sama nabędę (jeśli nikt nie wpadnie na pomysł sprezentowania mi tej lektury :D).

      Usuń
  21. Gratuluję wyniku! :)

    Przykro mi z powodu zmian załogowych, ale podobno nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Tak więc życzę Ci powodzenia! ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby na dobre, nigdy na złe. Buziaki :*

      Usuń
  22. Świetny wynik. Szkoda, że nie ma CzarnoKsiążnika, ale czasem tak bywa, że brakuje czasu. Ja też czasem ledwo ogarniam życie i studia, więc nie mam kiedy czytać (zwłaszcza w sesji). Ale może znajdzie czas na naskrobanie jakiejś recenzji.
    Życzę ci powodzenia!
    ściskam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymajmy za niego kciuki... i za mnie trochę też, bo magisterka sama się nie napisze ;D

      Usuń
  23. ja wolę mniejsze kolorowanki, nie te z książek tylko te z motywami :)
    e tam, 1000 stron i ponad to jest cudowny wynik - nie każdy czyta po 3000 stron miesięcznie :D ważne, żeby mieć z tego przyjemność, nie lecieć na wyścigi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie kupię sobie taka z np. tatuażami, albo Tajemniczy Ogród, kiedy skończę kolorować HP, bo też lubię te "małe elementy" ;)

      Usuń
  24. Też nie jestem typem czytelniczego sportowca i nie lubię takiego czytania na wyścigi. Mam mało wolnego czasu, dlatego czytam w swoim tempie. Chciałabym w tym roku przeczytać 52 książki, choć wątpię, że mi się to uda, ale zawsze warto mieć nadzieję :D

    Pozdrawiam
    turkusowa-sowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stwierdziłam, ze nie będę wymuszać na sobie żadnej liczby książek do przeczytania, zrobię po prostu półkę "2016" na lubimyczytać i będę odznaczać. Zobaczymy ile wyjdzie ;)

      Usuń
  25. Wysoka nota dla powieści "Cham" nie może być przypadkowa, tytuł jest mi bardzo znany, lecz nie miałam okazji czytać. Z dużą chęcią nadrobię :)

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy komentarz, wszystkie czytam i zawsze na nie odpowiadam. Dziękuję za Wasze słowa!