czwartek, 4 lutego 2016

Podsumowanie miesiąca: styczeń 2016



Styczeń okazał się miesiącem, w którym recenzowane książki otrzymały ode mnie oceny na wyrównanym, wysokim poziomie - żadna z nich nie została oceniona na niżej niż osiem. Przekroczyłam tez mój próg tysiąca stron na miesiąc, także nie jest źle! Jutro czekają mnie natomiast wyniki zaliczenia z jednego przedmiotu i zaliczenie ustne drugiego... później możecie się mnie spodziewać tutaj (i w odwiedzinach na Waszych blogach :)) częściej. Zapraszam na spóźnione styczniowe podsumowanie miesiąca. 


Książki zrecenzowane w ostatnim miesiącu:
Listy miłości, M. Nurowska

Książki przeczytane w ostatnim miesiącu:
Zbyt dumna, zbyt krucha, A. Signorini (dokończenie, 203 str.)
Klątwa, S. Wyspiański (120 str.)
Sędziowie, S. Wyspiański (pdf, 100 str.)
Dziewczyna z pociągu (328 str.)
Pora na życie, C. Ahern (dokończenie, 244 str.)
Androgyne, S. Przybyszewski (83 str.)

Ilość przeczytanych stron: 1078

Książka, która została przeze mnie najwyżej oceniona: - (w tym miesiącu same "ósemeczki" :))

Nowe na półce:


























W tym miesiącu moja biblioteczka wzbogaciła się o cztery książki - trzy z nich to kolejne tomy z kolekcji Wszystkie Kolory Miłości, z których Szczęściarza czytałam już kilka lat temu. Swoją droga, jest to jedna z tych najmilej wspominanych przeze mnie powieści Sparksa (jednak to nie jest ta ulubiona - o niej na pewno kiedyś Wam opowiem). Blackout to coś na co bardzo, bardzo czekałam, a co okazało się moim rocznicowym pocieszaczem chorobowym (tyle stron! tyle czytania!).

Najchętniej czytana recenzja w ostatnim miesiącu: Dziewczyna z pociągu, P. Hawkins

Obserwatorzy: 72 (+12)
Wyświetlenia: 4279

Inne: 




*
Wybaczcie lakoniczność tego wpisu, ale chcę zakończyć przygodę z Literaturą Pozytywizmu i Młodej Polski w kontekstach kulturowych w pozytywnej atmosferze... co niestety nie może odbyć się bez mniej pozytywnych wydarzeń, jakimi będzie zaraz mój powrót do książek. Trzymajcie kciuki :)

43 komentarze:

  1. Jaki cudny obrazek! Wow, niezły wynik!! Blackout zazdroszczę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze największą radochę sprawia mi ich (obrazków) wyszukiwanie, a później dorabianie napisu :)

      Usuń
  2. Oo, Blackout! Na mnie też już czeka na półce, wypadałoby się kiedyś do niego dobrać... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, jednak mamy "wspólne" książki ;)

      Usuń
  3. Miałam właśnie kupić te części Nicholasa Sparksa, ale w innych okładkach :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdrościmy Sparksa :)

    Buziaczki! ♥
    Zapraszamy do nas :)
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prezent w postaci prenumeraty to zawsze miły prezent, polecam!

      Usuń
  5. Do mnie również w tym miesiącu dotarł "Blackout", już nie mogę się doczekać kiedy zacznę go czytać :) Pozdrawiam
    ksiazkowy-termit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zamierzam od niedzieli mu się poddać ;)

      Usuń
  6. Gratuluję wyniku!
    Chyba muszę zapoznać się z "Dziewczyną z pociągu", bo tyle osób o niej mówi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. "Dziewczyna w pociągu" jest w porządku, choć końcówka niestety rozczarowuje.

      Usuń
  7. Wszystkie trzy książki Nicholasa Sparksa zdecydowanie polecam i życzę udanego zaczytania w lutym. :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To będę musiała szybko zapoznać się z nieczytanymi dwoma ;)

      Usuń
  8. Świetne wyniki! Ja też w tym styczniu zdobyłam "Black out" mam nadzieje że uda mi się do niej usiąść w tym ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zróbmy jakieś zbiorowe czytanie, haha, co ten styczeń taki blackoutowy? :)

      Usuń
  9. Super wynik!
    Zazdrość mnie zżera jak patrzę na tę kolekcję Sparksa - sama aż chyba sobie ją zamówię! Jest rewelacyjna :))

    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jest jeszcze za późno, a ja polecam!

      Usuń
  10. Gratuluję samych dobrych lektur w tym miesiącu i lecę czytać recenzję "Dziewczyny z sąsiedztwa". Sama czytałam tę książkę jakiś czas temu i zrobiła na mnie piorunujące wrażenie, więc jestem ciekawa Twojej opinii. :)
    Pozdrawiam. :)
    Skrzynka Pełna Książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bardzo... traumatycznie (?) wspominam czas lektury "Dziewczyny z sąsiedztwa", ale.. ale warto było.

      Usuń
  11. To "Black out" wygląda nieziemsko pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. owszem, magnetyczna czerń i jarząca czerwień!

      Usuń
  12. też bym przeczytała Blackout. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poczekaj na recenzję, zobaczymy czy się opłaca czytać :D

      Usuń
  13. Bardzo cieszy fakt, że przeczytało się w danym miesiącu same rewelacyjne książki, wiem coś o tym. :) Gratuluję wyniku i życzę przyjemnej lektury nowości. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Też mnie ten fakt "dobrych książek" bardzo cieszy... aczkolwiek nie wszystkie z nic czytałam w ostatnim miesiącu :)

      Usuń
  14. Nooo... całkiem ładne statystyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet, nawet, choć mogłoby być lepiej!

      Usuń
  15. Świetny wynik, gratuluję! Życzę, aby w tym miesiącu było równie dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby, oby, bo póki co jest dziś ósmy, a a ja "stoję" w diagnozach do magisterki...

      Usuń
  16. Wynik ponad tysiąca stron - gratulacje:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wynik ponad tysiąca stron - gratulacje:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję wyniku!! ^_^ I co za piękny obrazek ten u góry... *o*

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratuluję świetnego wyniku i mam nadzieję, że lutowy będzie równie udany :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy komentarz, wszystkie czytam i zawsze na nie odpowiadam. Dziękuję za Wasze słowa!