Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jaguar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jaguar. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 września 2015

Pamela Lyndon Travers „Mary Poppins”




Mary Poppins włożyła białe rękawiczki i wetknęła pod pachę parasolkę – nie dlatego, że padał deszcz, lecz dlatego, że parasolka miała tak piękna rączkę, iż w żaden sposób nie można było zostawić jej w domu. Bo jak można zostawić w domu parasolkę, która ma rączkę w kształcie papuziej główki? Zresztą Mary była bardzo próżna i lubiła prezentować się jak najlepiej. Prawdę mówiąc, była najzupełniej przekonana, że nigdy nie wygląda źle.
P. L. Travers „Mary Poppins”


Słomkowy kapelusz, dywanikowa torba oraz parasolka z rączką w kształcie papuziej główki. Tej postaci raczej nie trzeba nikomu przedstawiać. Mary Poppins!


Z wstydem muszę przyznać, że osobę Mary Poppins znałem do tej pory jedynie z, jakże pięknej, ekranizacji. Jednak, w związku z tym, że miałem zaszczyt spotkać Mary osobiście (ostatnio razem z Książniczką zaszczyciliśmy naszymi (nie)skromnymi osobami Disneyland), postanowiłem w końcu przeczytać książkę o tej niezwykłej postaci.

wtorek, 25 sierpnia 2015

Kiera Cass „Selekcja” (recenzja serii)

Czasami, aby coś ukryć, najlepiej robić to na oczach wszystkich.
K. Cass „Rywalki”




Widząc mój pseudonim (no wiecie, Książniczka... od książek :)), możecie się domyślać jaki był mój entuzjazm, kiedy zobaczyłam, że ktoś napisał powieść o tym, jak dziewczyna zostaje księżniczką i zdobywa koronę, pałac i to całe bajkowo-bajeczne życie... 
Seria do tej pory składa się z trzech części poświęconych rywalizacji, w której udział bierze America Singer, piątka (yhmm, kolejny podział klasowy, jak w wielu tego typu książkach). Jako część 0,5-2,5 określone są dwa opowiadania Książę i gwardzista, wydane w jednej książce. Czwartą częścią (której się nie spodziewałam) jest Następczyni opisująca perypetie córki znanego z poprzednich części księcia Maxona (akcja ma miejsce około dwudziestu lat później niż czas powieściowy poprzednich tomów). Jak mniemam po zakończeniu, nie jest to ostatnia część. Ponadto autorka wydała jeszcze kilka opowiadań „rozszerzających” wykreowany przez siebie świat, które nie są (jeszcze?) dostępne w języku polskim i... dziennik, który młodym dziewczętom ma pomóc wczuć się w rolę następczyni tronu, jak mniemam (nie widziałam, nie wiem). Nie za dużo tego wszystkiego? 

Pomysł osadzenia kolejnej historii o możliwej wizji przyszłości (kolejnej i na pewno nie ostatniej) w państwie rządzonym przez rodzinę królewską, która organizuje Eliminacje, podczas których książę wybiera małżonkę, wydał mi się oryginalny i przede wszystkim trafiający w mój gust. O ile pierwszy tom serii budził moje zaciekawienie, to im dalej zagłębiałam się w kolejne tomy, tym mniej to wszystko wydawało mi się interesujące, niestety. Potraktowane po macoszemu i nastawione na zysk? Już prędzej.