Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść tendencyjna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść tendencyjna. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 listopada 2015

Eliza Orzeszkowa „Marta”


Dawne czasy mają zawsze urok wielki dla tych, którym nowe nie przyniosły nic prócz łez i boleści.
E. Orzeszkowa „Marta”



Martę czytałam dwa razy, teraz i kilka lat temu. Wtedy, jak i teraz wzbudziła we mnie takie same, mocne reakcje. Mimo, że to powieść tendencyjna, a więc nakierowana na przeforsowanie jakiejś tezy (w tym przypadku chodziło o pozytywistyczną emancypację kobiet) i nie wymaga się od niej wysokiego kunsztu... to jednak emocje wzbudza. 
Dla tych, którzy nie wiedzą o czym mowa, postaram się przybliżyć opisaną w książce historię i nakreślić najważniejsze elementy tworzące wspomnianą powieść tendencyjną.