Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opowiadania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opowiadania. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 lutego 2016

Stephen King „Czarna bezgwiezdna noc”

Wszyscy trzęsiemy się w brzuchu przez dziewięć miesięcy, a potem kości zostają rzucone. Niektórym wypadają dwie szóstki, innym, niestety dwie jedynki. Tak właśnie dzieje się na świecie.



W końcu przyszedł czas, by zrecenzować coś spod pióra mistrza horroru. Moja siostra pyta mnie za każdym razem, czy czytając Kinga nie czuję się jak psychopatka.  W przypadku Czarnej bezgwiezdnej nocy to pytanie ma całkiem sporo sensu, ponieważ zbiór czterech opowiadań (1922, Wielki kierowca, Dobry interes, Dobrane małżeństwo) ukazuje mroczną część duszy, która drzemać może w nawet najbardziej niepozornym człowieku.
W ostatnim TAGu wspominałam Wam o tej pozycji w punkcie dotyczącym „bohatera, który ma coś na sumieniu”. Teraz wyjaśnię, dlaczego wybrałam wtedy tę książkę i co za zbrodnie się w niej kryją.

wtorek, 25 sierpnia 2015

Kiera Cass „Selekcja” (recenzja serii)

Czasami, aby coś ukryć, najlepiej robić to na oczach wszystkich.
K. Cass „Rywalki”




Widząc mój pseudonim (no wiecie, Książniczka... od książek :)), możecie się domyślać jaki był mój entuzjazm, kiedy zobaczyłam, że ktoś napisał powieść o tym, jak dziewczyna zostaje księżniczką i zdobywa koronę, pałac i to całe bajkowo-bajeczne życie... 
Seria do tej pory składa się z trzech części poświęconych rywalizacji, w której udział bierze America Singer, piątka (yhmm, kolejny podział klasowy, jak w wielu tego typu książkach). Jako część 0,5-2,5 określone są dwa opowiadania Książę i gwardzista, wydane w jednej książce. Czwartą częścią (której się nie spodziewałam) jest Następczyni opisująca perypetie córki znanego z poprzednich części księcia Maxona (akcja ma miejsce około dwudziestu lat później niż czas powieściowy poprzednich tomów). Jak mniemam po zakończeniu, nie jest to ostatnia część. Ponadto autorka wydała jeszcze kilka opowiadań „rozszerzających” wykreowany przez siebie świat, które nie są (jeszcze?) dostępne w języku polskim i... dziennik, który młodym dziewczętom ma pomóc wczuć się w rolę następczyni tronu, jak mniemam (nie widziałam, nie wiem). Nie za dużo tego wszystkiego? 

Pomysł osadzenia kolejnej historii o możliwej wizji przyszłości (kolejnej i na pewno nie ostatniej) w państwie rządzonym przez rodzinę królewską, która organizuje Eliminacje, podczas których książę wybiera małżonkę, wydał mi się oryginalny i przede wszystkim trafiający w mój gust. O ile pierwszy tom serii budził moje zaciekawienie, to im dalej zagłębiałam się w kolejne tomy, tym mniej to wszystko wydawało mi się interesujące, niestety. Potraktowane po macoszemu i nastawione na zysk? Już prędzej. 

sobota, 15 sierpnia 2015

praca zbiorowa „Niebezpieczne kobiety”




-Nauczyłem się dwóch rzeczy. Po pierwsze, że najniebezpieczniejsze miejsce, w jakim może znaleźć się mężczyzna, jest między dwoma walczącymi kobietami. A po drugie, że bez względu na gatunek, najbardziej zawziętą płcią jest zawsze kobieta. Mężczyźni będą walczyć, aż do śmierci. Kobiety zabiorą chęć zemsty do grobu i następnie znajdą drogę powrotną.
Sherrilyn Kenyon „Piekło nie zna furii”

Reklama dźwignią handlu – jak mówi znane powiedzenie. Nie inaczej jest w przypadku tej książki. Nigdy nie przepadałem specjalnie za opowiadaniami, ale postanowiłem zaryzykować i skusić się na tą pozycję, jako, że w jej tworzeniu brało udział grono znanych i utalentowanych pisarzy, m.in. George Martin czy Brandon Sanderson. Niestety, książka nie zmieniła mojej postawy wobec opowiadań. 

niedziela, 12 lipca 2015

praca zbiorowa „Dziewczyńskie bajki na dobranoc”

(...), nagle nieważne stało się dla niej to, co myśleli o niej inni. Jak ją oceniali. To nie miało znaczenia. I nie miało znaczenia, czy była gruba, czy chuda, mądra czy głupia, odważna czy nieśmiała, czy umiała tańczyć, czy też nie. Bez względu na wszystko miała swoje miejsce we wszechświecie. Miała prawo tu być Jak księżyc i gwiazdy.
J. M. Chmielewska „Kaczucha”



Jak możecie przeczytać w zakładce „O NAS”, oboje z CzarnoKsiążnikiem uwielbiamy magiczny świat baśni i bajek.  W momencie, w którym znalazłam Dziewczyńskie bajki na dobranoc w cenie promocyjnej, pomyślałam, że pochwalę się współautorowi bloga, jaką świetną książkę dla nas znalazłam. Myliłam się.